Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpital i Spa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szpital i Spa. Pokaż wszystkie posty

20 lipca 2016

Monstrualna Rozpiska cz. 107 Madeline Hatter - Basic v1


Siem-a! 
Jak dawno nie gościła tu żadna Everka. 
Zapewne pamiętacie, że niedawno miałam meeta z Monsterkowym? Tak się wtedy stało, że jedna z jego największych czeper wróciła ze mną. 



Taki zestawik zabrałam ze sobą. 
Są to ostatnie (mam taką nadzieję) zdjęcia skudłaczonej Maddie.  


Teraz wygląda tak.
Nareszcie zaczęła mi się podobać ta lalka.
Włosy utrwalałam inną techniką, bo każdy lok lakierowałam osobno, aby były sypkie i nie posklejane. Robiłam to z myślą o jej właścicielu, bo w głowie miałam cały czas jego słowa "ty się męczysz, a ja to i tak pewnie rozjebię". Włosy są teraz genialne i warte czasu jaki się im poświęciło.



Lalka jest z pierwszego wydania i można przyjrzeć się jej wszelakim drobiazgom. 
Nie jestem pewna co do sukienki Maddie z pierwszej redycji. Czy jest ona zszyta czy też te dwa materiały można rozdzielić? 




Czajniczek zgubił dekielek :(




Jego opis tejże lalki znajdziecie pod tym linkiem



Wiedzieliście, że z torebki można zrobić zwykły czajnik poprzez wyjęcie rączki? Ja dopiero przy oględzinach się dowiedziałam.




Muszę przyznać, że lalka jest ładna. 
Kurczę, jak jakaś mi się nie podoba i ją ładnie ufryzuruję to zaczyna do mnie przemawiać. Tak samo było z Briar SU. 
Maddie teraz stoi na półce obok Raven wraz z Cerise i czeka na sierpień. 

Do zobaczenia w tajemniczej następnej rozpisce. 

PoZdrawiam

18 kwietnia 2016

Monstrualna Rozpiska cz. 98 Rochelle Goyle - Basic v4 Betweet Classes


Siema! 
Niespodzianka z tym basiciem, prawda? :D
Tę Rachelke też odkupiłam od koleżanki, tylko że ona była moją pierwsza garguliczką. Amanda, bo tak zwie się koleżanka od której adoptowałam kamyczka postanowiła kupić sobie jedną lalkę. Jej ulubioną plastikową miniaturką była właśnie Rochelle - nazywała ją słodziaczkiem. Zupełnie tego nie rozumiem. 
Dziewczyna poszła ze swoim tatą do Reala i kupiła lalkę w tej samej cenie co ja Jacksona i w podobnym czasie. Mówiła mi, że spędziła 3 godziny przed półką z lalkami, jednak twierdzę, że to lekko naciągane, bo mi zajmuje to tylko 40 minut :D Jak wiadomo, czy też nie ten model lalki ma fatalne pasemka. Jest ich bardzo mało, a czasem zdarza się, że z przodu wcale się nie pojawiają dlatego jestem bardzo wdzięczna Amandzie, że wybrała właśnie taką.
Jak "słodziaczek" trafił w moje posiadanie? Koleżanka potrzebowała kasy na coś i stwierdziła, że lepiej żeby odsprzedała lalkę mnie niż nie wiadomo komu. Trochę się targowałam, bo wyrzuciła pudełko wraz z pamiętnikiem, ale 5 dych to była dobra cena na Rosz w tamtych czasach (czyt. wczesna wiosna 2013)      


Lalkę otrzymałam:  wczesna wiosna 2013 roku
Cena: 50,00
Stan: Używana
Pamiętnik: Polski


Włosy na grzywce Amanda lekko "połamała" ale przynajmniej nie sterczały jak u niektórych. Powyższe zdjęcia są można by powiedzieć nowej lalki, bo nigdy nie kąpanej. Stosunkowo niedawno, bo może jakiś rok temu zachciała mi się ją kąpać.



Pasemka nie chcą dobrze się układać i po paru machnięciach główką spadają dając jedno wielkie pasmo. Włosów nie mączyłam, bo twierdzę, że dają jej dodatkowej ciężkości jak na gargulca przystało.



 

Spódniczka pokryta jest jakby zamszem połyskującym metalicznie na różne kolory. Od dołu poza siateczką przyszyty jest gumowy pasek zapobiegający założeniu jej po pachy :D Ja na to mówię stringi i zniszczyłam dzieciństwo nie jednej osobie tym stwierdzeniem.


 Jak teraz przyglądam się naszyjnikowi na zdjęciu widzę logo Dragon Age'a trójki... Chyba muszę odstawić gry.



Może mi ktoś przypomnieć jak nazywa się symbol na jej torebce? Nie chce mi się szukać - jestem leniwa.

Dzięki uprzejmości anonima, który oświecił mnie czym jest ów symbol, mogę napisać, że jest to Fleur-de-lis (po Polsku kwiat lilii)- symbol monarchii francuskiej.




 Zwierz - gargulco Gryf, Roux


Polski pamiętnik.


Angielski pamiętnik.



Proszę wybaczyć brak zdjęcia butów lalki, ale ciężko to się robi, a nie ma jakiś oryginalnych stóp, aby były warte oglądania. 
Ciałko ma dziurki na skrzydła i w całości jest pokropkowane. 
Głowa lalki zaczyna się przebarwiać od kleju, dlatego będę musiała ją jednak pomęczyć i pomączyć. 



 Skrzydła posiadają małe pęknięcia. Dziwnie pisze się o tym jak wstawiałam już jej parę rozpisek.
  


Mam podobną opaskę do tej Rochelle.



Sesja zdjęciowa w plenerze z udziałem dzisiejszej bohaterki pojawiła się dawno temu dlatego przypominam linkiem, wystarczy kliknąć na zdjęcie.  



 Gabrysia dawno temu a dokładnie to w lipcu 2014 dawała mi lalki do odnowienia. Wśród nich była właśnie ta Roszelka.



 Lalka nie miała być mączona, aby zachować właśnie tę ciężkość.


Umyta i ogarnięta pozuje wraz z moją.


To dziwne, ale doły bluzek mają identyczne. "Wytarcia/pęknięcia" są w tych samych miejscach.


Z ułożeniem pasemek walczyła z pomocą czajnika. Udało się to, jednak nie na mojej. Pomimo togo, że pasemka z tyłu wyglądają ładne, to cieszę z tego co mam, bo niebieskie fragmenty włosów z przodu są dość rzadkie.




Gargulica w tej serii bardzo często pojawiała się w zestawach sprzedażowych lalek. Tak się kiedyś złożyło, że miałam w jednym czasie aż 3 sztuki.



No to mam opisane wszystkie dziewczyny z czwartego basica.
Taka ciekawostka: ta rozpiska ma numer 98, a ostatnia lalka z tej serii była w 28 rozpisce. Jaki przypadek.

Dziękuję za uwagę i PoZdrawiam.