Siema wszystkim zagubionym duszom na tym blogu.
Skelita będzie bohaterką tego posta. Byłą ze mną nawet w warszawie na meecie lalkowym w zeszłe wakacje. O mało nie straciła kiecki przez Vicc, która rzuciła nią w Josha. Gdybyście widzieli moją minę... Panika była wielka z tytułu siedzenia na którymś tam piętrze w Złotych Tarasach. Byłam z synkiem oparta o szczeble balustrady więc gdyby geniusz jakim jest Vicc nie trafiła w pana siedzącego obok, spódniczka przeleciała by i spadła.
Po mimo tego mini zawału i kilku prób zabicia Josha za jego orientację w terenie to było świetnie.
Jak przypomnę sobie to w jaki sposób "siedziała" Robotica, to mnie nogi bolą. Kobieto! Ty prawie lewitowałaś! :D
[Smiling Puppeteer] i jej świecenie po oczach lampą błyskową - miszcz.
Lalkę otrzymałam: 10.05.2013
Cena: 79,00
Stan: Nowa
Pamiętnik: Polski
Jak przystało na kościotrupa Skelita nie ma uszu. Zastanawia mnie dlaczego w takim razie ma oczy? Włosy mogą być peruką, brwi narysowane (to nie nowość u niektórych kobiet)
Skel jaką teraz podziwiacie jest przeze mnie wykąpana po prawie 3 latach stania na półce. Pierwsze zdjęcie przedstawia ją w stanie "pudełkowym".
Kitka jest źle zrobiona, bo widać łyse miejsce. Jak ją kąpałam, to nie rozpuszczałam włosów i po włożeniu do ciepłej wody gumka związująca pękła.
Naszyjnik wygięty, aby wyglądał na swobodnie opadający na pierś.
Dopiero podczas oglądania jej i szukaniu motywu na paznokcie zauważyłam, że każdy kolor spódniczki ma inny rysunek.
Bransoletka jest zmniejszoną wersją paska.
Walizka dość chwiejna.
Rączka schowana wygląda niczym kręgosłup z rdzeniem.
Pamiętniczek dla zainteresowanych.
Teraz trochę nagich fotek Skelity.
:D
Jeśli miałabym patrzeć na poprawność ciałka lalki to odradzałabym uczyć się z niej anatomii. Jednak ogół jest fajnie odzwierciedlony.
Też widzicie, że Skelita ma biust z kości? To chyba największa anomalia tej lalki.
I tak i tak strasznie podobają mi się jej stawy. Kości też całkiem przyzwoicie wyszły jedynie ubolewam nad tym, że piszczel i kość strzałkowa oraz promieniowa z ramieniową są połączone. Jednak rzepka jest urocza.
Na ciałku brak podanej daty produkcji.
Skelita jest pierwszą lalką oficjalnej postaci z wyjmowanymi nogami. To odkryłam jakiś rok temu dopiero.
Na ciałko była założona nakładka jaką dodawano też do zestawów z ciuszkami. Nakładka, aby sukienka leżała dobrze, a lalka nie chwiała się na stojaku, zmniejszała ruchliwość Skelity. Trzeba było ją podciąć.
Jak widać na pierwszym zdjęciu to było maksymalne zgięcie nóg. Druga fotka jest już z podciętym plastikiem.
Tak wygląda bez osłonki.
Po tym jak odkryłam, że nogi Skelity da się wyjąć porównałam ją z Skelly - potworkiem CAMowym.
I tym mówiłam! Dlaczego Skelita nie ma osobnych kości ramieniowych i promieniowych? No dlaczego?
Kocham to zdjęcie.
Mam pościel ze szkieletkiem. Tak się złożyło, że robiąc zdjęcia Skelci miałam ją ubraną.
Pasuje idealnie.
Jeszcze na domiar wszystkiego ma pomarańczowy pasek :D
Następna lalka będzie jedną z nielubianych przeze mnie postaci.
Teraz będą święta wiec postaram się wstawić przynajmniej 2 posty w tygodniu, aby skończyć tę serię i rozpakować nowe lalki z Boo Yorku :D
PoZdrawiam



































































































































