Jak się macie? Dziś zafunduję Wam Spa Howleen.
Lalkę przyprowadziła do mnie koleżanka, ta od krzeseł :)
Poprosiła mnie o zrobienie z nią czegoś. Niestety żałuję, że nie zrobiłam jej zdjęcia jak do mnie przyszła.
Gadałyśmy z dziewczynami, a ja wzięłam szczotkę i zaczęłam ją czesać. Jak już prawie skończyłam, to zdałam sobie sprawię z błędu.
Pacjent: Howleen Dance Class
Diagnoza: Fatalna fryzura
Zabieg: Pralnia, Fryzjer, Sesja
Data zapisu: 1 lipca 2014
Data wypisu: 24 lipca 2014
Oczywiście zanim przyjęłam zlecenie zapytałam się czego oczekuje od tej lalki. Powiedziałam również, że nie wiem czy uda mi się zrobić takie same kitki jak były w oryginale więc zaczęłyśmy szperać w Internecie w poszukiwaniu natchnienia.
Znalazłyśmy takie coś:
A więc chciała abym je wyprostowała. Znając cel mogłam zabrać się do pracy.
Zdjęcie zrobione po wyczesaniu i ułożeniu włosów w kitki.
Rozpuszczone, wyczesane włosy.
Lalka po umyciu i wysuszeniu włosów.
W tym wypadku można powiedzieć, że kąpiel potrafi zdziałać cuda.
Oczywiście zdjęcia zostały wysłane Gabi, aby wypowiedziała się na ich temat. Powiedziała, że mam je jeszcze bardziej wyprostować. Czyli w ruch idzie czajnik :)
Howleen ogarnia nowe włosy :)
Śliczny ten ręczniczek :3
Tak wyglądała zanim zabrałam się za jej grzywkę.
Moja stylizacja :)
Bluzka - Syrena CAM
Spódniczka - Draculaura Basic
Buty - Venus MF
Kolczyk - pomalowana szpilka
Bransoletka - Kawałek odciętej plastikowej rurki
Torebka - Nie mam pojęcia skąd ją mam :D
Sukienka - Lagoona GNO
Buty - Hawleen DC
Kolczyk - Był chyba razem z torebką
Grzywka została wyżelowana i tworzy, jak to nazywam, firanki.
Sesja
Ja: Oczywiście... Nikt Ci nie broni... tylko się przysłoń trochę...
Ja: Dlaczego powysypywałaś te kwiatki?
H: Bo są fajne. Zobacz jaka czapeczka <uśmiecha się>
J: No fajna.
H: Dość tego dobrego <wstaje i zaczyna się otrzepywać>
J: A ten bajzel?
H: To już nie mój problem... <odchodzi>
J: Wracaj mi tu! Echhh... i poszła sobie...
Monstrualna Rozpiska
Podeszwy butów mają wzorek z łapkami.
Boki "się trochę zażółkły". Jak to powiedziała Gabi.
Trochę zeszło po myciu mydłem.
Torebko-radio. Można coś do niej włożyć, czyli jak mówiłam wcześniej, wszystkie torebki z DC są praktyczne.
Pasek z agrafek. Dopiero obrabiając zdjęcia to zauważyłam, ślepota ze mnie.
A pro po agrafek, to kolczyk jest identyczny jak ten z CS.
Gabi bardzo podobała się nowa Howleen, ja również jestem z niej zadowolona.
Te proste mięciutkie włosy i sukienka Lagi. Taką Howl mogłabym mieć.
Teraz mogę powiedzieć, że zrobiłam rozpiskę każdej lalce z Dance Class'a. <dumna z siebie>
W czwartek pojechałam z mamą do centrum handlowego w którym jest Real i Smyk. Ten pierwszy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Gdy tylko wyszliśmy zza "winkla" to dostrzegłam <werble proszę> TAK! Nowe lalki!
New Scaremester w fikuśnej cenie 93,62 :)
Zbyt dużo ich nie było, o ile nawet to nie były ostatnie sztuki.
Jak zwykle Billy gdzieś zniknął :D A w takiej cenie to na pewno bym go kupiła.
W tym wypadku również zabrakło trzeciej postaci, czyli Toralei. Możliwe, że tak jak u Scarahy FIG, albo już wykupili, albo jeszcze się nie pojawiła.
Również z ilością nie było szału, bo chyba tylko 2 Clawdeenki zostały.
Były jeszcze nieszczęsne FIGi, ale bez banshee. Cena podobna do tej z Kerfa.
Smyk niczym nie zaskoczył, ceny starych modeli jak zwykle wyjęcie z kosmosu, a o nowych można jedynie pomarzyć.
W czwartek pojechałam z mamą do centrum handlowego w którym jest Real i Smyk. Ten pierwszy bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Gdy tylko wyszliśmy zza "winkla" to dostrzegłam <werble proszę> TAK! Nowe lalki!
New Scaremester w fikuśnej cenie 93,62 :)
Zbyt dużo ich nie było, o ile nawet to nie były ostatnie sztuki.
Jak zwykle Billy gdzieś zniknął :D A w takiej cenie to na pewno bym go kupiła.
Ghouls Sports także zawitały na sklepowej półce.
W tym wypadku również zabrakło trzeciej postaci, czyli Toralei. Możliwe, że tak jak u Scarahy FIG, albo już wykupili, albo jeszcze się nie pojawiła.
Również z ilością nie było szału, bo chyba tylko 2 Clawdeenki zostały.
Były jeszcze nieszczęsne FIGi, ale bez banshee. Cena podobna do tej z Kerfa.
Smyk niczym nie zaskoczył, ceny starych modeli jak zwykle wyjęcie z kosmosu, a o nowych można jedynie pomarzyć.
A Wam jak podoba się metamorfoza?
Czy następną chcecie typową rozpiskę, czy też coś w stylu Spa? Bo Gabrysia przyniosła mi łącznie 15 lalek z czego 3 nie mam na co dzień więc one będą miały posty podobne do tego. Reszta będzie zusammen do kupy jak w tym wypadku.
A może ktoś czeka na kolejną część książki?
A może ktoś czeka na kolejną część książki?
Liczę na pomoc w wyborze następnego posta i PoZdrawiam.

































































