Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cleo. Pokaż wszystkie posty

01 czerwca 2020

Przypomnienie o istnieniu

Siem!
Pamiętacie mnie? Jakiś czas temu pisałam posta, że się przebranżawiam na szycie pluszaków.
Pluszaki uszyłam, ale o MH nigdy nie zapomnę.
Jakiś czas temu wpadłam na pomysł by zrobić crossover MH z żelkami ze Slime Ranchera - Monster Rancher :D

Chciałam też wstawiać tu posty by blog nie umarł, ale też walczę z myślami, że chciałabym by pozostał wierny Monsterkom. Nadal nie zdecydowałam co zrobię. Jak na razie zacznę (a możne i skończę) na poście z pluszakami w towarzystwie lalek.


A tymczasem zobaczcie jak uroczo Draka siedzi na żelce :3



Cleosia przy Słonecznym Faraonie. Teraz nie wiem kto jest bardziej egipski.
(Psss: Cleosia)


Wcześniej pisałam, że ona wygląda na niej przesłodko, ale muszę napisać to jeszcze raz.
Idealnie się komponują. 


Eska znalazła sobie towarzyszkę.
Czy to bardzo dziwne, że tym Słonecznikiem gra mi się najlepiej? :D


Dzięki, że ktoś to przeczytał. To naprawdę miłe i budujące.
Nie będę obiecywać, że zacznę wstawiać tu nowe posty by nikogo nie zawieść. Jednak jedno mogę powiedzieć i to wielkimi literami:
NA PEWNO NIE ZAPOMNĘ O TYCH WSZYSTKICH LATACH SPĘDZONYCH RAZEM Z WAMI!!!

PoZdrawiam

09 sierpnia 2016

Monstrualna Rozpiska cz. 112 Howleen, Cleo i Draculaura - Creepateria


Witajcie! 
To co czytacie dzisiaj miało pojawić się w piatek względnie w weekend, ale miałam focha na swój komputer, czytaj Wiedźmin się zwiesił, a Asasyn nie chce zainstalować więc go nie włączałam i zabrałam się za czytanie. Co mogłabym czytać? Wieśka! Tak mnie pochłonęła ta książka, że niektóry zaczęli się zastanawiać czy żyję. Spokojnie... mam tylko jeszcze jedna część (jak na razie) :D

Koniec o wiedźmakach i innych skrytobójcach, czas na stołówkę. 






Pierwsza młoda wilczyca.














Włosy tak polakierowane z przodu, że nie działała na nie grawitacja.


Połamane palce, bo jakże by inaczej.























Oburzona Cleosia faktem, że nie była pierwsza.








Włosy pozaginane i palce ponownie połamane.









Zakochałam się w tym naszyjniku z robalem ♥










Draca na koniec. 
Również przez nią post nie pojawił się w poniedziałek jak planowałam, bo nagle zginęły mi jej zdjęcia i robiłam nowe dzisiaj.  










Pierwsza bez połamanych palców! Cud! :D




Folia we włosach - bardzo ciekawe.
Jej kudły również były polakierowane.




Lalka miała zostać w takich włosach, ale dziś mi wyjątkowo coś w niej przeszkadzało. Różowe pasma były poszarpane i makabrycznie się puszyły, to włożyłam je do wrzątku.  


Włosy przetłuszczone, ale nie miałam nastroju na mączenie. 




Jak widać objętość fryzury spadła, ale końcówki się nie rozdwajają przynajmniej. 




Bransoletka różowa rąbnięta od Ghoulii SS.


Buciki już kiedyś miałam przyjemność opisywać a dokładnie to <tu>










Grupowe fociszcze





Podczas wizyty Gosi ta wspomniała, że w Carrefourze pojawiła się nowa Draca nietoperzowa. W tę sobotę byłam w Kerfie i zobaczyłam ją na własne oczy. 
Niestety w moim wypadku nie działa stwierdzenie "na żywo prezentuje się lepiej" Nie! Ona jest straszna i nie w dobrym tego słowa znaczeniu.  


Do sklepu pojechałam z myślą zakupu grubej Barbie-brunetki, ale nie było ich. Wodząc wzrokiem po półce z nadzieję, że może gdzieś jakaś się ukryła dostałam mini zawału. 
Są już w sklepie DCSHG! Cena na chwilkę obecną straszna, ale może niedługo... niedługo...
Było dokładnie po jednej sztuce z każdego modelu. 









Post był długi i mam nadzieję, że zadowalający. Następny nie wiem na kiedy będzie przewidziany, bo w czwartek wyjeżdżam do Warszawy o 7 w nocy! O mój Stworze, o której to ja wstać będę musiała?! Może wgle nie położę się spać - tak będzie najlepiej. 
Kolejny tydzień to wizyta w Gdańsku od środy do soboty, ale może uda się coś machnąć w poniedziałek/wtorek. 

W takim razie, PoZdrawiam!