12 listopada 2014

Szpital i Spa cz. 5 / Mons. Roz. cz. 46 Clawdeen - 13 Wishes : Haunt the Casbah


Siem! Dzisiaj będzie jedna z ofiar mojej drogiej koleżanki Gabrieli. W pierwszym secie przyniosłam od niej te oto nieszczęścia:




Operetta i właśnie Clawdeena weszły do torby od razu, bo chciałam im zrobić rozpiskę. Następna była Ghoulia, ponieważ sama jej właścicielka nie miała do niej sił. Po niej Laga i jej kołtuny. Na koniec Deuce i Frankie, bo byli mega brudni. I w ten właśnie sposób znaleźli się u mnie.



Pacjent: Clawdeen 13 Wishes : Haunt the Casbah
Diagnoza: Przydałoby się kąpanie
Zabieg: Pralnia, Mączenie, Sesja
Data zapisu: 24 lipca 2014
Data wypisu: 31 lipca 2014



Część I - Spa

Oczywiście zawszę muszę sobie coś utrudnić. Zamiast od razu te "tłuste" lalki dać do mączenia, to ja je najpierw wykąpałam. Potem musiałam czekać aż wyschną. Cała ja.


 Tak wyglądała zaraz po przybyciu do mnie.


Tak po wyczesaniu. Muszę przyznać, że nie było tak źle. Gdyby nie pachniała kurzem, to mogłaby tak zostać ;) 


Po kąpieli z nadal tłustymi włosami.


 A tu już ostatni punkt, czyli w pięknych,puszystych i pachnących włoskach. 
Zadane zostało również Gabi pytanie czy włosy zakręcać, ale powiedziałam jej, że wyglądają nawet ładnie i nie jest to konieczne. Zgodziła się ze mną więc Clawdeen ominęło moczenie łba we wrzątku. 
W oryginale powinna mieć warkoczyk z lewej strony, ale szefowej on się nie podobał więc musiała zostać taka.
( A szkoda )



Część II - Monstrualna Rozpiska 

  


 Przepraszam za rozmazane drugie zdjęcie, ale obrabiałam je po tym jak wilczyca wróciła do właścicielki. A gdy miałam ją ponownie po prostu zapomniałam o tym aby je poprawić.

  


Plastikowy pas nie jest mocną stroną lalki. Ciągle się obsuwa co jest bardzo irytujące przy robieniu zdjęć. Samo jego założenie jest też trudne, bo żyje się w strach, aby go nie złamać.


Sukienka/tren tak jak w przypadku tego Draculaury jest wykonany z 3 warstw materiału. Ten środkowy w panterkę jest bardzo miły w dotyku.



Wspaniałe buty z jeszcze wspanialszym koturnem. Oczywiście paski zrobione są z zamków. 


Lampeczka


Karta


Stojak ze szczotką



Część III - Sesja


As your wish


Clawdeen: <zaciekawiła się lampą stojącą naprzeciw niej>  


Cl: Co to za magiczne coś? <dziewczyna delikatnie próbuje uchylić wieko latarni>


Cl: <wtem wilkołaczka lekko odsuwa się, ponieważ lampa sama się szeroko otwiera>


Gigi: <z magicznego przedmiotu wychodzi Dżinka> Oj przepraszam, że tak wyskoczyłam. 


Cl: E... e... yyy <skonfundowana dziewczyna przygląda się różowowłosej postaci>
Gg: Nie przedstawiłam się. <mówi otrzepując się> Jestem Gigi i mogę spełnić Twoje życzenie.


Cl: Serio? 
Gg: Tak, serio. <mówi kłaniając się>



Gg: Pomogę Ci wstać. <podaje rękę wyzwolicielce>



Gg: A więc? Czego sobie życzysz?



Cl: Hmmm... Niech pomyślę... 



Cl: Może pokoju na świecie?
Gg: Kochana... mam ograniczoną moc. <mówi poprawiając bransoletkę>



Cl: No to może, żeby Windows się nie ciął?
Gg: To co mówiłaś o tym pokoju na świecie? <zaśmiała się nerwowo> Wedle Twojego życzenia!
<po spełnionej prośbie Clawdeen, Gigi chowa się do lampy>  


Cl: Na pewno nie jest Ci tam ciasno?
Gg: Nie, jest idealnie, dzięki.



Historia zainspirowana starym sucharem, ale jak trafnym w tym wypadku :D



Sklepowo

W zeszłą sobotę miałam kurs po sklepach. Najpierw Real, bo widziałam w gazetce 4-pak Wolfów to trzeba go przecież obmacać. Jako, że mamy dwa Reale z czego jeden ma się przekształcić w Auchan to trzeba było pojechać jeszcze i tam. Jak się później okazało otwarcie miało być 6. 11 ale żadnych zmian nie zauważyłam, jedynie jakiegoś gostka ze smyczą z "oszołoma". 

  

  
Zauważyłam, że Clawdeen nie ma swojej dłoni, tylko taką standardową, Cleową, lub Frankową.
Tłumacząc na polski, nie ma pazurków.
Buty oczywiście z SS.


Tak jak myślałam, Howleen ma buty z CS tylko nie pomalowane...

  

Cena to 195 zł i nawet już chciałam kupić, ale stwierdziłam, że na Allegro będą tańsze, a po za tym muszę jeszcze "pozbyć" się moich wyspiarek. 


Tego samego dnia pojechałam jeszcze do eklerka zobaczyć jak z ta szczotką. Tak, rzeczywiście powinna być w zestawie. Zostałam orżnięta o szczotkę!  


W niedzielę byliśmy w Gdańsku, a więc i w Toys R Us'ie. Zbyt dużo to nowości nie było.


Jedynie Wydowna, którą i tak kiedyś kupię, aby zrobić im porównywajkę!


Oraz dwupak graczy.
Niestyty nie wiem w jakiej był cenie.
Art Deuca mnie niszczy normalnie.  


Odwiedziliśmy również gdański Auchan, ale było w niem identycznie jak w toruńskim Realu. Poza zmianą nazwy to pewnie nie będzie nic nowego. 


Wrócę jeszcze do Reala.



Była tam czarny papier!!! Już chciałam go kupić, ale spójrzcie w jakiej cenie. Ten czerwony i fioletowy jest piękny. Zielony... za mało zielony :D Ale ten to i tak jest dość często spotykany. 

Czornyyyy papieeeer

Heheheheh


Jednak następne będą dziewczyny z SS, bo mam już ich zdjęcia i będę mogła spokojnie oddać telefon do naprawy. Znowu mi ześwirował i nie mając żadnej aplikacji na nim brakuje mu pamięci. To nie jest normalne. 

PoZdrawiam



7 komentarzy:

  1. Mój real też przekształcił się w Auchan xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to pewnie jeden czort teraz będzie.

      Usuń
  2. Była tam czarny papier!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba będę musiała spróbować wymączyć moją Rochelle w jakieś ferie czy coś... Też ma takie tłuste już xD A tak w ogóle, to po mączeniu jeszcze coś robisz czy tylko wyczesujesz, jakoś płuczesz? Szczerze, to ja tylko jedyne co robiłam to myłam twarzyczki monsterkom, boję się, że jakieś ciasto mi na włosach wyjdzie xDDD Poza tym hmm... czy mama mi mąkę da .___.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg mnie te "tłuste włosy" w Rochelle to jej atut. Tak, dziwne noo nie? Ale skoro jest gargulcem, czyli jest ciężka, a jak jest ciężka to i ma grube ociężałe włosy, czyli pasuje to do niej :)

      Jakbym po mączeniu ich nie umyła to by miały białe włosy XD Jeśli weźmiesz mąkę ziemniaczaną to przy dużej ilości letniej wody wszystko dokładnie spłuczesz. Ciasto Ci się nie zrobi, prędzej kisiel :D

      W moim przypadku, to mama ode mnie pożycza mąkę. Ja jej częściej używam. Chciało by się napisać "to idź i kup sobie własną" ale kartoflanka jest stosunkowo droga do zwykłej mąki.

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dzięki, ale to to jeszcze nic. Jak zobaczysz Lagę SS, Frankę S1600 albo chociażby Jinę, noo z nią to się mordowałam mocno.

      Usuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, są one dowodem na to, że blog jest czytany co za tym idzie lubiany. Cieszę się, że moja praca się podoba i postaram się jej za szybko nie zaprzestać.