29 sierpnia 2014

Lalkowy szpital i Spa cz. 4 / Monstrualna Rozpiska cz. 34 Nefera de Nile - Basic / Campus Stroll


Witajcie wszyscy! 
Jeny... aż takiej obsuwy się nie spodziewałam, ostatni post był dodany prawie dwa tygodnie temu. 
Tak jak pisałam w komentarzu pod poprzednim wpisem dziś zostaną upieczone dwa szaszłyki na jednym grillu, czyli długo wyczekiwana rozpiska Nefery i spa jej bliźniaczki, która jest własnością Gabi. 

Normalnie nie mogłam się zabrać za zrobienie zdjęć, ciągle znajdowałam coś innego do roboty. Teraz jestem na etapie tworzenia ubranka dla Sandzi z serii Skull Shores, bo chcę zrobić zdjęcia całemu stadu puki jest jeszcze w miarę ładna pogoda, bo czekanie kolejny rok by mnie dobiło. 




Moja pierwsza Nefera przybyła do mnie w zestawie z innymi lalkami, walczyłam o nie zaciekle. Gdy wygrałam aukcje zauważyłam, że na zdjęciu brakuje jej torebki, o pierścionku nie wspominając. Jak już u mnie paczka zawitała to dogłębnie przyglądałam się jej włosom. Stwierdziłam, że chyba wcześniejszy właściciel musiał zapleść jej nowy warkoczyk bo jakiś taki gruby był. Przeglądałam mnóstwo zdjęć w internecie i na każdym był jakiś cieńszy więc i ja tej swojej zrobiłam nowy. Zaplotłam go i umyłam włosy, a pasma, które wcześniej były częścią warkoczyka się nadal falują. Wtedy mnie olśniło. "Kretynko! Zniszczyłaś oryginalną fryzurę!" Do dziś mam wyrzuty sumienia. 
Jako, że moja Nefcia nie miała torebki, szukałam na aukcjach innych zestawów z nią. Tak się bardziej opłacało mimo, że musiałam wydać od razu 300 zł, ale lalki sprzedaję na części i mogę się odkuć. Kupiłam ten zestaw za 3 stówy z Neferą i jej torebką, ale bez paska. 
Wiecie, że na tym drugim zestawie zarobiłam na czysto 142 złote i 16 groszy, to 46 % :D 
Z pierwszego zestawu z nefrytową mumią sprzedałam wszystko poza właśnie samą mumią. 
Sumując, odejmując i różniczkując wychodzi, że:

Lalkę otrzymałam: 28 września 2013 r.
Cena: 18,45
Stan: Używana
Pamiętnik: Polski


Część I - Monstrualna Rozpiska



 Nieszczęsny warkoczyk i fale po jego fragmencie.


Tak wygląda oryginalny, nietknięty warkoczyk.
Jakiż ja miałam dylemat. Czy zostawić sobie lalkę z idealnym makijażem i popsutą fryzurą czy z wadą w make up'ie, ale oryginalnym warkoczem. Stwierdziłam, ze ten mój twór lepiej się układa a fal nie widać od przodu więc pierwszy zakup został ze mną.


Tak prezentuje się "korona".


Bez tego cosia wydaję się jakaś taka łysa.


Włosy, włosy, włosy, dużo włosów.
Na drugim zdjęciu od lewej: Cleo - Gloom Beach, Nefera ;), Cleo - Basic.
Widać jak różnią się od siebie złotymi pasemkami. Cleo GB ma podobnie je zrobione. Wokół białej nitki owinięty jest złoty włos. Nie wiem jak powinno to wyglądać z podstawową wersją młodej, ponieważ zawsze widziałam tylko taki z białymi "puszystymi" pasemkami. Może się po prostu rozwinęły...


 Porównanie włosa Nefci i Cleosi. Ja patrząc na to na żywo zauważyłam, że złoty włos młodszej siostry jest nieco grubszy od tego starszej.


 Lewy kolczyk to wąż, można nawet zauważyć detale na jego pyszczku. Prawy zaś to trójkąt z jakimiś "dyndadełkami"


Kolia i jej zastosowanie. Tak jak w przypadku DFP Frankie mamy tu do czynienia z ością spajającą dwie części ubranka. Jeśli ktoś by to niechcąco przeciął, albo nawet zrobił to umyślnie, twórcy przygotowali deskę ratunku, a mianowicie małą gumeczkę, w którą można przełożyć łebek wężyka z naszyjnika.

 

Bransoletka i pierścionek. Oczywiście widać, że nie jest on oryginalny. Został zrobiony z patyczka po lizaku i pomalowany lakierem do paznokci, tym samym co i same pazurki :)

Edit z lipca 2016:
Oryginalny pierdzionek, który udało mi się zdobyć po odkupie Nefci od Kasi MH. 


Torebka przez, którą musiałam kupić drugi zestaw z Neferą. Niebieska farba jest obdrapana.


Bardzo podoba mi się rączka - jest ona bardzo dokładnie wykonana. Tak jak w przypadku kolczyka można zaobserwować główki węży, a może jednego... 
Wąż z głową po dwóch końcach. Patrzę na to z biologicznego punktu widzenia... Nieee, to jest złe. 



Przechodzimy do kolejnego węża, tym razem na pasku. Widać nawet jego język :P



Ta ozdoba wykonana jest z miękkiej gumy. Ładnie się układa mimo, że jest dopasowana prawie na "styk".




Sukienka, która okazała się bluzką i spódniczką. Żyłam w tej nieświadomości dopóki nie rozebrałam pierwszej Nef do kąpieli. Nawet mamie to pokazałam i się zdziwiła.





I teraz zaczyna się ciekawie. :) 
Pewnie większość pomyśli sobie "Co jest, goła dupa na zdjęciach" Już spieszę z wyjaśnieniem :D
Pierwsze zdjęcie prezentuje bluzkę bez szarfy i to jak dobrze są ze sobą sczepione.
Druga fotka to... Teraz niszczę dzieciństwo... Stringi! W większości lalki, które mają krótkie spódniczki posiadają takie paski, aby przy siadaniu się nie podnosiły. Można to zauważyć u Franki, Draci lub Clawdeen. Nie będę wymieniać wszystkich, bo to nie na nie jest czas, jedynie podam jeszcze Catrine - ona chodź ma krótką, podnoszącą się kieckę nie posiada tego paska. 

Pamiętam jak powiedziałam o tych stringach koleżance to do teraz mi wypomina, że zniszczyłam jej dzieciństwo XD. Zła ja... Młachahahaha  

Campus Stroll jest serią w której każda lalka ma biodra łączone na plastikowe bolce. 




Buciki ze śliczną niebieską kobrą jako obcasem. Na podeszwie również widać symbol węża. 
Bandaże na nogach dziewczyny to istna tragedia. Ten prawy jeszcze jakoś się zdejmie, ale tego lewego za nic na świecie się nie zsunie. Jedynym wyjściem jest odciąć stopę... albo odpruć szef. :) Za dużo się Piły naoglądałam :D  



Tatuaż lub blizna na jej lewym ramieniu. Twierdzę że, jest to blizna, bo tatuażu by raczej nie zasłaniała długim rękawem. Albo jest to młodociany wygłup i nie chce się do niego przyznawać ;)


Ciało Nefery jest identyczne jak to Clawdii, opisywałam to w jej rozpisce więc dla przypomnienia odsyłam do lektury. 


  
Azurka - błękitny skarabeusz. 
Kocham tego robala ♥



 Miałam trzy te żuczki i każdy miał na dupce taką samą wadę. 



"Oczywiście, że nie możesz czytać mojego pamiętnika... wieśniaku."

Pamiętnik mam dzięki uprzejmości Gabi i jej siostry, które postanowiły mi odstąpić pamiętniki i karty których nie mam. Jestem im bardzo wdzięczna.


Część II - Sesja


Gdy robiłam zdjęcie ramienia i zobaczyłam jej pełną konfigurację to cyknęłam fotkę. Nie lubię aktów ale ona mi tak pięknie pozowała, że po prostu musiałam. 


Interpretację tego zdjęcia pozostawiam Wam. :)


Za długo pozujesz!


Nefera jak to ma w swoim zwyczaju długo pozowała do zdjęć.


Ale komuś zaczęło się już nudzić.


Nefera: Azura! Co Ty wyprawiasz?!


Azura: Ii-i-iii-i \Nudzi mi się, pobaw się ze mną/


N: Dobrze, robaku ty... Chodź tu. Już się Tobą zajmuję.
A: <zadowolona przytula się do właścicielki>
  

To nie jest historia, tylko kadr ze snu Nefery jak Cleo usługują siostrze.


Cleo I Heart Shoes trzyma winogrono, które ma chyba z 15 lat. Lepiłam je jak mogłam mieć 6-7 lat.  


Cleo Skull Shores podaje kielich z nektarem. 
Kieliszek pożyczony od babci :) 


Basic masuje stópki XD


A Gloom Beah wachluje marzycielkę. 


Główna bohaterka wyleguje się na leżance wraz ze swoim owadem. 


Gdy wpadałam na pomysł wykonania takiego zdjęcia, cały czas powtarzałam sobie "ale to będzie wredne" ;)


Część III - SPA


Tak wyglądała, gdy do mnie przyszła.



Warkoczyk oryginalnie zapleciony, ale z powyciąganymi małymi pasmami włosów.



Gumeczka przy szarfie była rozciągnięta i zahaczona o cały naszyjnik a nie tylko łebek węża.


Przy czesaniu postanowiłam rozpleść warkoczyk i powkładać te wyjęte włoski. Udało mi się to całkowicie. Nie widać żadnej ingerencji w niego. 


Wyczesana Nefera czekająca na mycie. Nie chciałam rozpuszczać jej kitka, aby nadal miała pierwotną fryzurę. 
Tak więc włożyłam ją do wody w takim stanie. Lenor rozpuścił gumkę i ona pękła!!! Nie żartuję, gdy ją wyjęłam do mycia to gumka była pęknięta. Szybko w miejscu rozpoczęcia się warkocza zaplotłam małą gumeczkę i normalnie umyłam włosy. 


Po wyschnięciu okazało się, że jeszcze nigdy nie widziałam lalki z tak tłustymi włosami. Tak więc ona zajęła kolejkę do mączeni wraz z Cleo i Draculaurą z Basica. Miałam tak tragiczną mąkę, że nie było widać prawie żadnego efektu. Pamiętajcie, nie kupujcie mąki z biedronki, nie jest ona dobra do mączenia. 


Przed mączeniem zapytałam się Gabi o warkoczyk. Przy wypłukiwaniu mąki coś mogło by zostać w warkoczu i by to źle wyglądało. Dała zielone światło na rozpuszczenie, tak więc każde pasmo zostało związane osobno. 
Gdy lalka wyschła, nadal z lekko lepkimi włosami zrobiłam jej kitka i zabrałam się za zaplatanie. Końcówkę lekko przycięłam, aby był idealnie prosty tak jak w oryginale. 
I co? Pomyślał by ktoś, że jest ręcznie robiony? 


Pozbyłam się również plamek na twarzy.


Naszyjnik przyczepiłam gumką dzięki czemu i szarfa się lepiej trzyma.





Część IV - Porównywajka
Troszkę inna, bo są dwie lalki z tej samej serii :)


Moja to ta z lewej. Nadal twierdzę, że ten "zniszczony" warkocz mojej lepiej się prezentuje.


Chodź moja Nef ma cieńszy warkocz to ma mniej złotych pasemek na wierzchniej stronie kucyka.


Oraz ma mniej czarnych włosów. Może to być wina ułożenia fryzury, bo jak ja coś robię to zawszę się staram, chociaż perfekcjonistką nie jestem.


Jeszcze zbliżenie na nieszczęsny warkoczyk i jak Mattel przykłada się do robienia lalek. To to jeszcze nic, kiedyś miałam Frankę Clasroom, która miała dziurkę jeszcze pół centymetra niżej, a Twyla'i Gabi kolczyk wkłada się do ucha! 


Robiąc zdjęcia do rozpiski Nefci słońce ciągle robiło mnie w... nie powiem w co. Gdy robię zdjęcia to nie może świecić ostre światło, bo zdjęcia są prześwietlone i nic nie widać, dlatego ciągle zasłaniałam rolety. Byłam tak wściekła jak nigdy. Potem się zachmurzyło i można było robić zdjęcia.


Ładnie nieprawdaż? :)


Mam jeszcze pełno zaległych zdjęć do rozpisek i muszę je użyć, aby móc przerzucić je do katalogu "użyte" bo jest ich tyle, że wieczność czekam aż się odświeżą.
Dlatego właśnie następna rozpiska będzie poświęcona właścicielkom toreb z dolnych zdjęć o ile w sobotę nie wrócę ze sklepu z 4 nowymi lalkami. :D


Na dziś mam nefrytowe PoZdrawiam i do następnego.


16 komentarzy:

  1. Jak usunełaś Neferze te plamki co miała na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze zmywaczem do paznokci nie miały szans.

      Usuń
  2. Jak zwykle rozpiska bardzo ciekawa, ale ten post był najlepszy jaki czytałam. Strasznie podoba mi się zdjęcie na którym Nefera marzy o tym by Cleo jej usługiwała :-D. Nie mogę się doczekać następnej rozpiski zwłaszcza, że długo czekam na lalki z serii I <3 SHOES!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za uznanie. :)

      Tak właśnie myślałam, że Tobie na pewno spodoba się pomysł buciarek :D

      Usuń
    2. A czy zamierzasz zrobić rozpiskę o lalkach z Music Festival?

      Usuń
    3. Miałam taki zamiar po nich, bo zdjęcia mi już od maja.

      Usuń
  3. Kocham Twój blog! ;) Rozposki również :D Nie mogę doczekać się kolejnego posta...

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietna rozpiska ale ja nie chcialam nikogo do nieczego zmuszac po prostu zachecic.Mam male pytanko (jesli oczywiscie moge):Czy wiesz moze jak zmyc klej z oklurow lalki MH bo nic nie pomaga.Nie probowalam benzyny ,noza i innych drastycznych rzeczy.Nie moge ich zniszczyc a musze to zrobic szybko w domu .
    Poza tym pochwalam twoje kolekcjonerstwo poniewaz trzeba miec silna sile woli,zeby nie kupic innej niz tej potrzebnej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A więc to Ty jesteś tym niecierpliwym anonimkiem wyczekującym rozpiski Nefery? ;) Może się zacznij podpisywać literką albo jakimś znaczkiem, abym mogła Cię rozpoznać na przyszłość.

      Jak na razie do żadnego posta zmuszona nie byłam więc nie jest źle, lubię gdy czytelnicy czynnie uczestniczą w blogu, mam wtedy swoistą pochwałę swojej pracy. Dlatego wszystkim bardzo dziękuję za komentarze.

      Co do okularów, to jestem w trakcie pisania rozpiski o IHS i tam miałam też problem kleju na bucie. Ja sobie z nim poradziłam nożem i pęsetą.
      A o jakie konkretnie chodzi okulary, bo może będę znała problem z autopsji i bardziej pomogę.

      Bardzo dziękuję za taki komplement. Nigdy tak nie myślałam na tym. Może to przez to, że lalki kupuję też na sprzedaż więc parę tych "bardziej ładnych" przemknęło mi przez dłonie i nie mam potrzeby ich trzymania na półce :)

      Usuń
    2. Tak wlasciwie moj podpis to Snowy Winter ale boje sie go uzywac bo ktos mi go podkrada.Model to okulary Rochelle Swim Class . Okulary tej Rochelle sa zrobione ze zlego materialu ,sa przezroczyste jak okulary Briar basic i mniej niebieskie niz powinny.A rozpiska IHS fajna a ja myslalam ze ta seria to dno ale otworzono mi oczy ze kazda seria jest ciekawa.

      Snowy Winter

      Usuń
    3. Nigdy nie miałam żadnej lalki z Make a Splash/ Swim Class, zgłupiałam i nie wiem jaka jest poprawna nazwa serii, powiedzmy, że te "basenowe".
      Co do koloru okularów to może być tak jak z Ghouliami SS, osobno pakowane mają jaśniejszą barwę od tych z 5-paku. Twój model mógł być wykonany z innego plastiku.
      Pisałaś też o kleju, czy to jest taki nadmiar jak w przypadku moich butów Draci IHS, czy może są całe lepkie? Jeśli to pierwsze to radzę delikatnie odciąć nożem albo wydłubać pęsetą, bo benzacne raczej nie pomoże. Jeśli natomiast ten drugi problem, to spróbuj je umyć wodą z mydłem, jak nadal nie przejdzie to posmaruj je odrobiną mąki. Odradzam używanie zmywacza do paznokci! Mogą zostać matowe ślady i nie będą one wtedy przezroczyste.

      Usuń
    4. Dzieki za odpowiedz :) .Ta lalka to nie moja tylko kolezanki.



      Snowy Winer

      Usuń
    5. Proszę bardzo. Daj znać czy coś się udało z tym zrobić.

      Usuń
  5. Hahahah
    Skarabeusz mojej Nefery jest spalony od dołu (zostawiłam go na zapalonej żarówce XD) i nie ma czułek X'DD

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, są one dowodem na to, że blog jest czytany co za tym idzie lubiany. Cieszę się, że moja praca się podoba i postaram się jej za szybko nie zaprzestać.