Siema!
Zmieniam tematykę z Roślinek na bardziej znaną wszystkim - Gwiezdne Wojny.
Chyba nie ma nikogo kto by nie słyszał o ej serii. Może nie wie gdzie co przypiąć, ale na pewno gdzieś mu coś świata.
Dzisiaj przedstawiony pluszak to miniaturka droida R2D2. On jest taki uroczy. Słodki śmietniczek :D
Uwielbiam wszelkiego rodzaju robotym droidy, androidy (te nie humanoidalne). Dorny odbieram za świetnych kompanów i towarzyszy. I są oczywiscie urocze. Dlatego tak bardzo podoba mi się R2D2.
Zrobiłam go dla taty na Dzień Ojca. Jest on fanem Star Warsów - może nie jakimś wielkim, ale lubi pooglądać lub pograć w Gwierdno-Wojnowe rzeczy.
Był zadowolony z prezentu, przyznał, że maluch jest uroczy :D
Jest to drugi R2 w mojej karierze Plusztwórcy. Pierwszy był z minky jak pozostałe pluszaki i zrobiony dla koleżanki w celu przekupstwa by mnie promowała na swoim twichu :D
Pierwszy uszyty: 21 czerwca 2020
Maluch jest wykonany z elastycznego filcu. Soczewkę zrobiłam z guzika, natomiast "guziczki" wykonałam ze spiłowanej główki szpilki.
Jak się nie ma małych guziczków to trzeba sobie radzić :D
Wywietrzniki z przodu tak jak ozdoby na "nóżkach" są zrobione z cienkiego i sztywnego filcu, bo jest on łatwiejszy do okiełznania.
Ten wyszedł mi bardziej równo niż jego większa wersja.
Granatowe fragmenty zrobiłam z elastycznego filcu by lepiej przylegały do kopułki.
Droid ma koło 8-9 cm wysokości. Rozmiar idealny by postawić na półce i nie zjamował za wiele miejsca, ale by było go widać.

Małą sesja ze żmijowcem. Ładnie się te kolory komponują.
Biedny, smutny, pierwszy R2D2 :D
Jest taki koślawy w porównaniu z tym filcowym :D
Droid się odmeldowuje by robić swoje droidowe rzeczy.
Jak Wam podoba się R2? Też uważacie, że jest słodziutki?
PoZdrawiam